Top

O biznesie, współpracy i innych, mniej oczywistych aspektach branży optycznej [Magazyn Lekarza Okulisty 11 (4) 2017]

O biznesie, współpracy i innych, mniej oczywistych aspektach branży optycznej [Magazyn Lekarza Okulisty 11 (4) 2017]

Wywiad z Mirosławem Nowakiem – Country Managerem Grupy Essilor na Polskę i kraje bałtyckie, od 17 lat związanym z Grupą Essilor; w roku 2000 rozpoczął projekt budowy laboratorium recepturowego w Warszawie, którym po wybudowaniu zarządzał do roku 2009. W latach 2009 – 2014 obejmował stanowisko Dyrektora Generalnego JZO sp. z o.o. , od roku 2014 jest odpowiedzialny za spółki Grupy Essilor w Polsce. Ukończył Wydział Mechaniczny na Politechnice Wrocławskiej.

 

 

Jak Pan ocenia branżę optyczną w Polsce i jakie są Pańskie przewidywania odnośnie jej rozwoju na najbliższe lata?

 

Jeśli chodzi o wartość rynku optycznego w Polsce to szacuję, że wynosi ona około 900 mln euro. Należy jednak patrzeć na nią jako na składową kilku elementów: soczewki okularowe, oprawki, szkła kontaktowe, czy też gotowe okulary do czytania. W mojej ocenie rynek polski cały czas ma bardzo duży potencjał do rozwoju. Przede wszystkim dlatego, że produkty używane przez polskich konsumentów nie są jeszcze tak zaawansowane, jak ma to miejsce w innych krajach europejskich. I dotyczy to zarówno takich rozwiązań jak soczewki progresywne, których udział w Polsce jest bardzo niewielki i świadomość, że one istnieją, jest bardzo mała, ale i soczewek o wyższych indeksach, czyli bardziej estetycznych, cieńszych. Dotyczy to również okularów korekcyjnych, pełniących funkcję przeciwsłonecznych, których barwienie ma wiele różnych odcieni. Podobnych elementów jest sporo. Sądzę, że rynek optyczny w najbliższych latach będzie się dynamicznie rozwijał. Pola do rozwoju mamy chociażby w poprawie świadomości konsumenckiej i decydowania się na lepsze produkty. Bardzo istotnym aspektem jest to, że nadal,  pomimo tego że jesteśmy krajem europejskim, a więc raczej dobrze rozwiniętym i wyedukowanym, wiele osób nie bada swojego wzroku i nie koryguje go mimo, że ma wadę wzroku. To również stwarza dodatkowy potencjał rozwoju.

 

W jaki sposób Grupa buduje tę świadomość i jak wygląda współpraca branżowa w tym zakresie?

 

Naszą główną misją jest „poprawa jakości życia poprzez poprawę widzenia” i wiele działań w tym kierunku podejmujemy. Są to np. akcje skierowane do prezbiopów, czyli osób po 40 roku życia, które zaczynają mieć bądź już mają problemy z widzeniem, szczególnie do bliży. Są to też działania dotyczące dzieci i tutaj podejmujemy wiele inicjatyw, które mają uświadamiać, że dzieci muszą badać swój wzrok i korygować go we wczesnym wieku, żeby lepiej się rozwijać i osiągać lepsze wyniki w szkole. Innym kierunkiem są akcje, których celem jest budowanie świadomości, jak ważny jest wzrok dla kierowców, którzy prowadzą samochód i jeśli ten wzrok nie funkcjonuje poprawnie, to ten kierowca stanowi zagrożenie.

 

Jedną z Państwa inicjatyw jest program Zobacz Lepszą Przyszłość i z tego, co udało mi się dowiedzieć, jest Pan inicjatorem tego pomysłu?

 

W pewnym sensie jestem jednym z inicjatorów, bo jedna z naszych firm prowadzi od wielu lat inny program, który nazywa się Ratujmy Wzrok Dzieciom. Ta akcja prowadzona jest lokalnie, przede wszystkim w Jeleniej Górze. Właśnie dlatego szukaliśmy metody, mogącej ten program rozwinąć i nadać mu szerszy zasięg. Kiedy nad tym rozmyślaliśmy,  pojawił się pomysł, żeby zmienić trochę sposób działania i skierować akcję do podopiecznych domów dziecka. Chcieliśmy dołożyć wszelkich starań, aby  wszystkim dzieciom z placówek opiekuńczo-wychowawczych w Polsce przebadać wzrok. Dla tych, które tego potrzebują, przekazujemy bezpłatnie okulary. Przede wszystkim chodzi o wyrównanie szans. Dziecko, które gorzej widzi, nie zdaje sobie z tego sprawy.  A kiedy gorzej widzi, trudniej mu poznawać świat, uczyć się i utrzymywać lepsze wyniki.  I to ma dalsze konsekwencje, bo nie mając świadomości tego, że wynika to tylko i wyłącznie z problemu ze wzrokiem, który łatwo można skorygować, dziecko może mieć również inne problemy.  Może to prowadzić do poczucia bycia gorszym od rówieśników, zupełnie bez powodu. Wpływa to nie tylko na proces nauki, lepsze lub gorsze oceny, ale także na poczucie własnej wartości.

 

Słuszna akcja społeczna, prowadzona jednak w ramach biznesu. Jak według Pana, jako Country VP Essilor na Polskę i na kraje bałtyckie,  powinno się łączyć relacje biznesową z odpowiedzialnością społeczną przedsiębiorstw – powinien to być standard, nie tylko w branży optycznej?

 

Według mnie zdecydowanie tak. Oczywiście celem każdego przedsiębiorstwa jest realizacja celów biznesowych i przynoszenia zysków dla udziałowców. Jednym z powodów, dla których żywa misja Essilora, z którą możemy się identyfikować jako pracownicy, jest tak ważna, jest to, że staje się ona swego rodzaju odskocznią od stricte biznesowych celów. A mimo to pomaga je realizować. Mówiłem wcześniej, że misja Grupy to nie tylko rozdawanie okularów czy soczewek, ale i wciąganie społeczeństwa w pewien rodzaj działalności i sposób myślenia. Każdy może zastanowić się nad tym, jak dla niego i jego bliskich ważny jest wzrok. Myślę, że w każdym rodzaju biznesu postawienie sobie celu pozabiznesowego, który daje również satysfakcję ze zrobienia czegoś dobrego, jest równie ważne i pomaga w biznesowych celach przedsiębiorstwa.

 

A jak się Pan zapatruje na współpracę branży w kwestii jej rozwoju, innowacji oraz budowania świadomości społecznej i konsumenckiej?

 

Często angażujemy do współpracy organizacje optyków, staramy się informować o naszych działaniach Krajową Rzemieślniczą Izbę Optyczną i zapraszać ją do współpracy, co często ma miejsce. Myślę, że dzięki temu te działania mają szansę na powodzenie, bo bardzo ważne w tym wszystkim jest zaangażowanie optyków, którzy mają stały kontakt z konsumentem i którzy bezpośrednio oferują rozwiązania optyczne dla użytkowników. Przede wszystkim stawiamy na współpracę z optykami, bo to oni stanowią klucz wszystkich akcji. Staramy się przekazywać wiedzę na temat najnowszych innowacyjnych rozwiązań, ale też pomagać w procesie sprzedażowym – dostarczamy argumentów dla optyków, które przedstawiają korzyści, jakie zyskuje konsument, używając  innowacyjnych rozwiązań.