Top

Zagrożenia na drodze

Zagrożenia na drodze

Badania pokazują, że rozwój cywilizacyjny oraz związane z nim rosnące natężenie ruchu na drogach powodują wzrost liczby bodźców docierających do kierowcy. W ruchu drogowym o średnim natężeniu może to być 5 bodźców na minutę, natomiast w ruchu o dużym natężeniu miejskim może to być nawet 120 bodźców na minutę. Skuteczność odbioru bodźca zależy przede wszystkim od czasu jego trwania. Dla bodźców trwających krócej niż 0,3 s prawdopodobieństwo przeoczenia bodźca (lub niewłaściwej jego interpretacji) istotnie wzrasta.

 

Należy pamiętać, że czas ekspozycji bodźca istotnie skraca się ze wzrostem szybkości pojazdów. Badania pokazują także, że wraz ze wzrostem szybkości pojazdów zmniejsza się także pole widzenia kierowcy. Obniżenie ostrości wzroku osoby kierującej pojazdem może spowodować, że bodziec będzie dostrzeżony później, lub zostanie pierwotnie źle zinterpretowany, co w konsekwencji może istotnie wydłużyć czas reakcji. Sprawny wzrok kierującego pojazdem ma więc zasadnicze znaczenie dla bezpiecznego poruszania się po drogach.

 

Co 4 kierowca z wadą wzroku nie nosi okularów!

 

Na świecie 23% kierowców z wadą wzroku nie nosi okularów.  Tacy kierowcy są nieprzewidywalni na drodze i stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego.

 

Ta grupa kierowców powoduje zagrożenie na drodze, a często śmiertelne w skutkach wypadki samochodowe. Włoscy badacze oszacowali przybliżone koszty związane z wypadkami samochodowymi w 2007 r. spowodowanymi przez kierowców z nieskorygowaną wadą wzroku.  Wyniosły one 18 miliardów euro – ok. 1,2% PKB.

 

 

 

Brak odpowiedzialności za kierownicą

 

Wielu kierowców od momentu otrzymania prawa jazdy nie zbadało swojego wzroku ponownie, bagatelizując wszelkie symptomy pogorszenia wzroku, jak np. nieostre widzenie, gorsze widzenie o zmierzchu. Niestety, wielu kierowców mimo posiadania okularów, nie wkłada ich za kierownicą.

 

Porady, jak zapewnić sobie najlepsze widzenie za kierownicą znajdziesz tutaj

 

 

Co utrudnia widzenie kierowcom?

 

W gorący letni dzień tuż nad jezdnią powietrze jest cieplejsze niż kilka metrów wyżej i kiedy patrzymy przed siebie, to, co widzimy na drodze, sprawia wrażenie kałuż, które jednak znikają, gdy się do nich zbliżamy. Takie zjawisko to miraż dolny – rodzaj fatamorgany.

 

Dodatkowo, przy silnym słońcu, pojawiają się olśnienia. Wywołuje je światło spolaryzowane odbite od szosy, które jest bardzo intensywne, wydaje się mieć białą barwę i może oślepiać. Ile to razy przy silnym słońcu nie mogliśmy określić czy świeci się zielone czy czerwone światło?

 

Nasze widzenie wynika z możliwości przystosowania wzroku do konkretnego  oświetlenia (dzień, noc, silne nasłonecznienie, zachmurzenie, itp.). Następuje to dzięki zmianie średnicy źrenicy i „czułości” siatkówki („przełączanie” z czopków na pręciki i odwrotnie), dlatego możemy mówić o widzeniu dziennym, zmierzchowym i nocnym. Adaptacji oka doświadczamy, kiedy prowadząc samochód, musimy przystosowywać się do widzenia w bardzo różnych, często skrajnie trudnych warunkach, np. nocą we mgle lub przy słońcu nisko świecącym nad horyzontem.

 

Warto wiedzieć, że gdy niebo jest zachmurzone i pada deszcz gorzej widać niż w nocy. Na drobnych cząstkach cieczy albo ciał stałych, zawieszonych w powietrzu, promienie świetlne z lamp samochodowych ulegają silnej absorpcji i rozproszeniu, w konsekwencji czego pole widzenia skraca się niejednokrotnie do kilku metrów, a przed samochodem widzimy białą, oślepiającą, stożkową smugę światła. Należy więc zadbać o to, by poprawić jakość widzenia w warunkach niedostatecznej widoczności lub zminimalizować niekorzystny dla oczu wpływ olśnienia.

 

W  słońcu i śniegu

 

Jednym z najbardziej uciążliwych zjawisk, z jakimi zmagają się kierowcy, są oślepiające odblaski. Odbite światło spolaryzowane jest bardzo intensywne i może oślepiać. Zakłóca informacje o kolorze i w przypadku prowadzenia samochodu powoduje dyskomfort oraz ograniczenie widoczności. Wiele wypadków samochodowych spowodowanych jest właśnie przez nie. W zimie ich źródłem jest najczęściej mocno święcące słońce i jego odbicia od ośnieżonej drogi, dlatego zarówno osoby z wadą wzroku, jak i bez niej powinny zwracać uwagę, by okulary do prowadzenia samochodu o tej porze roku gwarantowały dobrą widoczność oraz odpowiednią ochronę.

 

Przeciw zmęczeniu wzroku

 

Długie godziny spędzane za kółkiem często powodują pieczenie, ból i suchość oczu. Zatem bez względu na rodzaj noszonych okularów kierowcom można szczególnie polecić soczewki z powłoką antyrefleksyjną, zapewniającą większą przejrzystość soczewek, tym samym poprawiające komfort widzenia. Nowoczesne, wielowarstwowe powłoki antyrefleksyjne, chronią też soczewkę przed zarysowaniem oraz ułatwiają użytkowanie okularów. Warstwa antystatyczna powoduje, nieprzyciąganie kurzu, oleofobowa zmniejsza przyleganie cząsteczek tłuszczu do powierzchni soczewek, tym samym ułatwia usuwanie zabrudzeń, a hydrofilowa ułatwia odparowywanie okularów. To wszystko podnosi komfort widzenia i niweluje efekt szybkiego męczenia się oczu, np. związany z wielogodzinnym wytężaniem wzroku, podczas prowadzenia samochodu, w trudnych warunkach zimowych.